30
mar

Umarłe zegary

   Autor: admin   kategoria: Wierszowe Uroczysko

 Umarłe zegary

Dym spływa łzą z oka

gdy pochylam się nad kartką

mam cichą nadzieję

że dzisiaj pójdzie gładko

tam gdzie sny są spocone

i widać wielkie oczy

w krainie niechcianej

zegary znikły w nocy

czerwone korzenie

kwitną w białej kuli

nie można nic zrobić

położyć się i skulić

zajęcze serce

próbuje się dogonić

raz światłość raz cienie

nic nie może się zgodzić

każdy oddech za głośny

by można usłyszeć

tego, czego nie chcę

co boję się ruszyć

co boję się widzieć

Autor wiersza: Paweł Tworkowski
 Copyright © 2012 paweltworkowski.pl Paweł Tworkowski

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
Opublikowano dnia sobota, 30 Marzec 2013 o godz. 11:48 am w kategorii Wierszowe Uroczysko. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Zostaw odpowiedź

Imię (*)
E-mail (będzie ukryty) (*)
Strona www
Komentarz