22
lut

POPiS

   Autor: admin   kategoria: Wierszowe Uroczysko

POPiS

 

Przechodząc ulicą

usłyszałem ujadanie

niestety znalazłem się

w nie właściwym miejscu

o nie właściwym czasie

 

staję jak wryty

pośrodku drogi

z jednej strony jamniki

z drugiej strony dogi

warcząc na siebie

z najeżoną sierścią

obszczekują się nawzajem

i kły strasznie szczerzą

 

lecz nie będzie walki

choć nienawiść jest w żyłach

obiektu do obszczekania

wszak nie wolno zabijać

 

ale złość musi mieć ujście

tu jest więc moja rola

z dwóch stron obrońcy

w środku ofiara

Autor wiersza: Paweł Tworkowski
 Copyright © 2012 paweltworkowski.pl Paweł Tworkowski

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
Opublikowano dnia piątek, 22 Luty 2013 o godz. 7:47 am w kategorii Wierszowe Uroczysko. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Zostaw odpowiedź

Imię (*)
E-mail (będzie ukryty) (*)
Strona www
Komentarz