16
gru

Jak dziecko

   Autor: admin   kategoria: Wierszowe Uroczysko

Jak dziecko

Zbieram kurz wspomnień

osiadłych na zdjęciach

powoli budzę się z otępienia

może uda mi się otrząsnąć z pamięci

która wciąż we mnie drzemie

lecz może trzeba patrzeć wstecz

by nie stać się niegodziwcem

i móc spojrzeć w lustro bez obrzydzenia

trzeba będzie wrócić dość głęboko

i patrzeć oczyma dziecka

chyba widzę czas

uciekający zbyt szybko

i usta zwęglone brzydkim grymasem

lecz moje oczy

są tylko szeroko otwarte

czystym dziecięcym przerażeniem

Autor wiersza: Paweł Tworkowski
 Copyright © 2012 paweltworkowski.pl Paweł Tworkowski

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
Opublikowano dnia niedziela, 16 Grudzień 2012 o godz. 8:19 pm w kategorii Wierszowe Uroczysko. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Zostaw odpowiedź

Imię (*)
E-mail (będzie ukryty) (*)
Strona www
Komentarz