29
cze

Dzikie psy

   Autor: admin   kategoria: Pieśniowe Jary

Dzikie Psy

 

Byliśmy jak świece

pędzone zmiennymi wichrami

nie oddawaliśmy cesarzowi co jego

nasze kieszenie wypełnione snami

 

zużywaliśmy powietrze zuchwale

biegając od studni do studni

pragnienia były rzeczywistością

a rzeczywistość mrzonkami

 

powiedzieliśmy sobie nawzajem

dzikość jest naszą naturą

kładziemy się tam gdzie chcemy

nic nie zostawiamy

 

przyszły dni słoty i wichrów

szarpnęły się więzy jak wodze

on poszedł do jednej pani

lecz razem idziemy przy nodze

 

nie jest nam źle ani dobrze

zawsze chodzimy wyspani

uczepieni codziennej mrzonki

karmimy się dalej snami

Autor wiersza: Paweł Tworkowski
 Copyright © 2012 paweltworkowski.pl Paweł Tworkowski

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
Opublikowano dnia piątek, 29 Czerwiec 2012 o godz. 7:15 am w kategorii Pieśniowe Jary. Możesz śledzić komentarze tego wpisu przy pomocy kanału RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz lub wysłać sygnał trackback ze swojego bloga.

Zostaw odpowiedź

Imię (*)
E-mail (będzie ukryty) (*)
Strona www
Komentarz